Wiosenne portrety

Wiosna przyszła do nas niespodziewanie i rozgościła się na dobre. Każdy, kto zimą fotograficznie hibernował, od jakiegoś czasu coraz chętniej wychodzi na zewnątrz, by móc uchwycić piękno natury, kwiaty budzące się do życia, różowo-pomarańczowe zachody słońca i okwiecone pola i łąki. A gdyby tak do tej scenerii zaprosić modelkę tudzież modela i pokusić się o fotografowanie portretów? Wiosenny krajobraz, piękna dziewczyna, Ty i Twój aparat, czego chcieć więcej? Mamy dziś dla Was garść porad, dzięki którym Wasze zdjęcia portretowe staną się jeszcze lepsze.

 

1. Obserwuj światło

Jesteśmy zwolennikami naturalnej fotografii i wychodzimy z założenia, że najlepiej jest zrobić porządne zdjęcie „z puszki”, by później móc jak najmniej ingerować w nie w procesie postprodukcji. Z tego powodu zawsze, ale to zawsze, warto jest zadbać o światło. Najpiękniejsze portrety wychodzą, gdy złapiemy wchodzące lub zachodzące słońce. Niekiedy też dobrze jest schować się nieco do cienia (gdy np. fotografujemy w południe) – wówczas poszczególne partie ciała modelki będą równomiernie doświetlone. A dla odważnych i lubiących eksperymentować – rada: fotografujcie pod rozproszone światło (pojawiające się wówczas bliki potrafią zauroczyć każdego), dobrze zrobiony portret w ten sposób może przy

mić każdy inny „klasyczny”.

 

2. Daj się ponieść chwili

Przed sesją ustal miejsce, w obrębie którego będziecie fotografować jednak nie staraj się przygotowywać całego scenariusza – niekiedy ścisłe trzymanie się planu daje skutek odwrotny od zamierzonego. Pozwól sobie na spontaniczność, wybierzcie się na fotograficzny spacer i w czasie jego trwania wypatrujcie ciekawych spotów – zawsze znajdzie się miejsce, które oczaruje. Ustaw modelkę w młodych liściach, niech usiądzie nad wodą, zbliży do twarzy bukiecik polnych kwiatów.

 

3. Nie bój się niekorzystnej scenerii

Nawet wiosną sceneria potrafi niemiło zaskoczyć – może być brudno, zimno czy nieprzyjemnie. Warto wówczas zapamiętać parę rzeczy: zadbaj o modelkę, biorąc ciepłe ubranie i coś gorącego do picia. A jeśli chodzi stricte o fotografowanie, to pamiętaj, że nawet z niekorzystnego krajobrazu można wykrzesać cuda. W momencie, gdy pojawią się kłopoty z tłem, weź do ręki obiektyw stałoogniskowy i działaj na najmniejszej przysłonie rzędu f/1.4 czy f/1.8. Uzyskasz wówczas piękne rozmyte tło, skupisz się na modelce i „uratujesz” scenę świetnym bokehem.

 

4. Pamiętaj o podstawowych zasadach portretu

Poza wykorzystaniem wiosennego światła, ubraniem portret w kwiaty i kolory, pamiętaj też o uniwersalnych zasadach fotografowania portretu. Uważaj na horyzont – by nie przechodził na wysokości głowy, przez głowę (podobnie lampy, latarnie, ławki – niech nie „wychodzą” z głowy).

Równie czujnym bądź, gdy fotografujesz kontrastowe sceny – pamiętaj, by nie przepalić jasnych partii zdjęcia, wówczas zamiast np, błękitnego nieba otrzymacie jasną plamę. Poza przepaleniem, zaprzyjaźnij się także z punktową ostrością – zawsze skupiaj się na oczach, to one są „clue” portretu, w nich najczęściej siedzi jego głębia.

 

No i przede wszystkim – wiedz, że mniej znaczy więcej – także w fotografii. Gdy robisz portret, skup się na modelce, nie na krajobrazie. Nie „umajaj” zdjęcia w kwiaty, ptaszki i wiele punktów „najważniejszych”, bo wówczas odbiorca nie skupi się na niczym.